Umiejętności kalisteniki
Nauczysz się stać na rękach, zrobisz pierwszego muscle-upa i inne trudne elementy z gimnastyki siłowej.
Indywidualne podejście, sprawdzona metodyka i pełne zaangażowanie na każdej sesji — niezależnie czy zaczynasz przygodę z treningiem, czy szlifujesz formę od lat.
Nauczysz się stać na rękach, zrobisz pierwszego muscle-upa i inne trudne elementy z gimnastyki siłowej.
Będziesz podnosić ponadprzeciętne ciężary na klatkę piersiową i w martwym ciągu.
Trójwymiarowa klatka piersiowa, opięty koszulką biceps, widoczne kontury brzucha.
Wszystko w treningu, dopasowanym do Twojego celu — bez dzielenia na siłę, sylwetkę, umiejętności.
Nie lubię szufladkowania. Kalistenika, trójbój, kulturystyka — dla mnie to nie są osobne światy, tylko elementy jednego, spójnego podejścia do treningu. Jako trener personalny w Szczecinie pomagam moim podopiecznym łączyć to wszystko, zamiast wybierać tylko jedną drogę.
Ze sportem związany jestem od 2016/2017 roku, kiedy w Szczecinie zacząłem trenować street workout. Między pierwszym muscle-upem a dzisiejszą pracą z podopiecznymi było też 128 kg wagi po pandemii i długa droga z powrotem.
„W kwietniu 2026 roku wziąłem udział w zawodach siłowych w strict curlu, w których zająłem 2. miejsce w swojej kategorii wagowej.”
Dziś jako trener personalny przekładam to doświadczenie na pracę z podopiecznymi w Szczecinie — od pierwszego treningu po zaawansowaną progresję siłową, sylwetkową czy przygotowanie do zawodów.
W Szczecinie zacząłem trenować street workout. Nigdy nie miałem do tego sportu warunków genetycznych, ale konsekwencja zrobiła swoje — w 2018 roku potrafiłem stanąć na rękach, zrobić muscle-up i podciągnąć się na jednej ręce. Z czasem połączyłem kalistenikę z siłownią, szukając ćwiczeń, które wzmocnią moje słabe strony.
Dwa lata bez regularnego ruchu zrobiły swoje — przytyłem do blisko 100 kg. We wrześniu 2021 roku spróbowałem swoich sił jako żołnierz. Miesiąc przygotowań zamiast poprawić moją formę, jeszcze ją pogorszył — wróciłem w gorszym stanie, niż zaczynałem.
Stanąłem na wadze i zobaczyłem 128 kg. To był moment, w którym postanowiłem coś realnie zmienić — kupiłem ebooka z poradami do treningu siłowego i zacząłem szukać informacji, jak się żywić i liczyć kalorie. Trenując tym planem, powoli redukowałem wagę — aż do 2023 roku.
Wyjechałem do Niemiec, gdzie mieszkałem z chłopakami, którzy na nowo zajawili mnie kalisteniką. W grudniu wróciłem do Polski, szukałem pracy i trafiłem do cateringu — w tym czasie trenowałem niewiele.
Do regularnych treningów na drążkach wróciłem w kwietniu/maju. Zacząłem wrzucać na Instagram relacje z treningów — wtedy odezwali się do mnie chłopaki z mojej ekipy z 2017 roku. Praca w cateringu była fizyczna, więc oprócz kalisteniki i biegania miałem spore zapotrzebowanie kaloryczne — w sierpniu przebiegłem swój pierwszy półmaraton. We wrześniu dostałem powołanie na ćwiczenia wojskowe rezerw — dwa tygodnie treningu na dworze, na drążku.
Zrobiło się zimno, a trening w domu zawsze kończył się u mnie demotywacją. Napisałem do chłopaków z ekipy, którzy się wcześniej do mnie odezwali, i zapytałem, gdzie trenują. Pod koniec 2024 roku zapisałem się na siłownię LUPUS — trenowałem tam własnym, wymyślonym planem, bez konkretnych rezultatów.
Kupiłem plan treningowy od trenera z LUPUS-a i zauważyłem ogromny progres. To uświadomiło mi, że szukam ścieżki kariery, która do mnie nie pasuje — pieniądze odłożone na uprawnienia w innej branży przeznaczyłem na kurs trenerski. Pojawiła się też kolejna myśl: wystartować w zawodach sylwetki plażowej w Sopocie. Zapisałem się, cały czas pracując jeszcze w cateringu.
Jeszcze przed oficjalnym startem jako trener wziąłem dwóch podopiecznych testowych za niższą stawkę, żeby uczyć się w praktyce. W czerwcu ukończyłem kurs trenerski, a na początku lipca wystartowałem w zawodach w Sopocie — w gronie blisko 40 uczestników doszedłem do finału i zająłem 6. miejsce, sam się prowadząc i sam ucząc się pozować. Pod koniec lipca rzuciłem pracę w cateringu, żeby w pełni poświęcić się byciu trenerem.
Od sierpnia 2025 roku oficjalnie pracuję jako trener personalny. Pierwsi podopieczni przyszli z reklamy, kolejni — z poleceń. Od września 2026 roku trenuję też na nowej siłowni — Prime — gdzie dalej rozszerzam swoje podejście: łączenie kalisteniki z treningiem siłowym, gdzie estetyczna sylwetka jest efektem ubocznym, a nie jedynym celem. Reszta tej historii dopiero się pisze.
Dlaczego trenuję tak, jak trenuję
Przeszedłem przez to wszystko: siłownię bez planu, kalistenikę, redukcję ponad 40 kg, przygotowania do zawodów sylwetkowych. Wiem, jak to jest zaczynać od zera i jak to jest odbudowywać formę po najgorszym możliwym punkcie. Dlatego jako trener personalny w Szczecinie nie zamykam się w jednej szufladce — łączę siłę, kalistenikę i trening sylwetkowy w jedno spójne podejście, bo sam przekonałem się, że to właśnie ta kombinacja daje najlepsze i najbardziej trwałe efekty. Jeśli szukasz kogoś, kto rozumie Twoją drogę, bo sam nią przeszedł — jesteś we właściwym miejscu.

Każda usługa dopasowana jest do Twojego poziomu, celu i dostępnego czasu — od pojedynczej konsultacji po pełne prowadzenie treningowe.
Sesje na żywo z pełną uwagą trenera: korekta techniki, dobór obciążeń i motywacja na każdym treningu.
Program dopasowany do Twojego sprzętu i celu, z bieżącymi korektami i kontrolą postępów na odległość.
Nie chcesz przyjść sam? Trenuj z drugą połówką, kumplem albo koleżanką — wspólna motywacja, zdrowa rywalizacja i większa szansa, że nie odpuścisz.
Jednorazowa analiza sylwetki, techniki ćwiczeń lub weryfikacja Twojego obecnego planu treningowego.
Konkretne rezultaty podopiecznych po roku systematycznej współpracy ze mną.
Waldek zaczynał od zera. Wcześniej jego jedyną aktywnością fizyczną była praca w kateringu — na siłowni próbował trenować sam, ale bez konkretnego planu, robiąc to, co akurat zobaczył w internecie. Efekty były mierne. Po roku systematycznej pracy według ułożonego planu treningowego wygląda to zupełnie inaczej.
Co osiągnął:
Waldka od początku pociągało dokładnie to, co wyróżnia mój sposób trenowania: połączenie siły, koordynacji ruchowej i sylwetki robiącej wrażenie — bez wybierania tylko jednego kierunku.
Zobacz opinię Waldka na Google ↗
Alan wcześniej grał hobbystycznie w koszykówkę. Do mnie przyszedł z konkretnym celem: nabrać masy mięśniowej, nauczyć się stać na rękach i w końcu opanować podciąganie — bo nie potrafił zrobić ani jednego.
Co osiągnął:
Alan zaczynał bez żadnego doświadczenia w tych obszarach — dziś wyciska trzycyfrowe liczby, podciąga się z dodatkowym ciężarem i stoi na rękach.
Zobacz opinię Alana na Google ↗Treningi personalne prowadzone są w dwóch siłowniach — wybierz tę, która jest Ci bliżej.
Szczecin
al. Bohaterów Warszawy 55, 71-070 Szczecin ↗
Najtańsze karnety w Szczecinie i klimat prawdziwej siłowni z lat 90. Dobry wybór, jeśli chcesz trenować ze mną 1–2 razy w tygodniu bez przepłacania za karnet, albo potrzebujesz jednorazowej konsultacji — na przykład żeby przećwiczyć technikę jednego ćwiczenia.
Prowadzę tu: pon 8–12 · śr 18–20 · sob 9–14
Szczecin
ul. 5 Lipca 46, 70-374 Szczecin ↗
Nowy sprzęt i siłownia, która dobrze wygląda — jeśli cena nie jest dla Ciebie priorytetem. Honoruje karty Multisport, PZU Sport i Medicover Sport. Bez karty? Przy zakupie karnetu masz -100 zł na pierwszy miesiąc, plus dostęp do strefy cardio i sauny po treningu.
Prowadzę tu: wt cały dzień · czw 15–22 · pt 8–12
Jasny, przejrzysty cennik — wybierz formę współpracy, która najlepiej pasuje do Twojego celu i stylu życia.
Jeden trening, pełne skupienie na Tobie. Pracujemy nad tym, co jest Twoim celem — a przy okazji dowiesz się, dlaczego coś działa tak, a nie inaczej, żebyś rozumiał/a swój trening, a nie tylko go odklepywał/a.
Dla tych, którzy chcą realnych postępów, a nie pojedynczego treningu bez kontynuacji. Dostajesz ode mnie indywidualny plan treningowy oraz 4 treningi stacjonarne w ciągu miesiąca, ułożone pod Twój cel — plus stały kontakt ze mną przez cały ten czas.
Trenujesz na swojej siłowni, w znanym otoczeniu — ale pod moim okiem. Dostajesz plan treningowy dopasowany do Twoich możliwości i sprzętu, a co tydzień wymieniamy się feedbackiem: Ty relacjonujesz, jak poszedł trening, ja na tej podstawie ustalam kolejne kroki. Trening bez wychodzenia ze strefy komfortu Twojej siłowni, ale z realnym planem i kimś, kto go pilnuje.
Umów sięDla osób zdecydowanych, które chcą trenować pod moim okiem i nie chcą się martwić, co zrobić, gdy maszyna jest zajęta, albo które ćwiczenie wybrać dziś. Tu przychodzisz po efekt.
Dwa treningi w tygodniu w pełni ze mną — korekta techniki na żywo przy każdym powtórzeniu, priorytetowy termin w grafiku i stały kontakt między sesjami, gdyby coś Cię naszło. Jedyne, co musisz zrobić, to przyjść i realizować ze mną plan.
Umów sięCena za sesję dla dwóch osób — sprawdzi się dla pary, dwóch koleżanek, kolegów, kto jak woli. Wspólnie się motywujecie, asekurujecie nawzajem, i po prostu jest większa szansa, że wytrwacie w regularnym treningu na dłużej.
Umów sięNie wiesz, która opcja jest dla Ciebie? Napisz do mnie — wspólnie dobierzemy najlepsze rozwiązanie.
„Natan ma ogromną wiedzę, zwraca dużą uwagę na technikę wykonywania ćwiczeń i potrafi świetnie zmotywować do działania. Dzięki jego podejściu widzę realne efekty i z każdym treningiem robię postępy.”
„Czuję się o niebo lepiej niż pół roku temu — mam werwę, siłę i lepsze podejście do życia. Wchodzę na siłownię zmęczona po pracy, a dzięki treningowi wychodzę zrelaksowana i szczęśliwa, pod wrażeniem że dałam radę.”
„Przygotował dla mnie indywidualny plan treningowy, dobrze dopasowany do moich potrzeb i możliwości. Raz w miesiącu spotykamy się na treningu, podczas którego wprowadzane są korekty planu. Czuję, że jestem pod stałą opieką — trenuję dwa razy w tygodniu i widzę realne efekty.”
„Po wielu nieudanych współpracach z trenerami w końcu trafiłem na kogoś z prawdziwą pasją — trenera, któremu naprawdę zależy na moim sukcesie. Mega indywidualne podejście, pełne zaangażowania i profesjonalizmu. Efekty pojawiają się szybciej, niż się spodziewałem.”
Prawdziwe opinie klientów z Google. Zobacz wszystkie opinie w Google ↗
Kilka pytań, które słyszę najczęściej — na wypadek, gdyby chodziły Ci teraz po głowie.
Tak. Waldek i Alan zaczynali od zera — jeden bez planu, drugi bez jednego podciągnięcia. Każdy plan dopasowuję do punktu, w którym akurat jesteś.
Pierwsze zmiany w technice i sile widać po 4–6 tygodniach. Trwała zmiana sylwetki to zwykle 3–6 miesięcy regularnej pracy.
Tak, zwłaszcza w pakiecie 4 treningów w miesiącu. Nie muszą wypadać co tydzień o tej samej porze — dopasowujemy je do Twojego kalendarza, nie na odwrót.
Tak. Każdy plan zaczynam od sprawdzenia, co aktualnie możesz zrobić, i dopiero na tej podstawie dokładam obciążenie.
Napisz lub zadzwoń — odpowiem i ustalimy termin pierwszego treningu w LUPUS lub PRIME.
Bez presji, bez zobowiązań — porozmawiajmy o Twoim celu i ustalmy plan działania.
Napisz do mnie